12 marca 2008

Pamięci Iana Curtisa





4 komentarze:

drshaman pisze...

Werner Herzog- ,,stroszek,, he he

gregor cwiek pisze...

no, oczywiste. ukradles czy zaplaciles za wizyte w kinie ? ja ukradlem jakies dwa miesiace temu i powiem ci ze poplakalem sie ze dwa razy. szkoda ze w fabyla to lipa, ale obraz i dzwiek bronia sie, dlatego nie wrzucam tlumaczenia i delektuje sie tym co widze i slysze, i tym co pamietam dzieki temu. HE LOST CONTROL AGAIN !!! ehhehehehehheheehehehe

drshaman pisze...

Fabuła to lipa bo to na faktach. Nie ma granatów, pistoletów i cwaniaków. Jest 1 chory człowiek. Jest prawda o zwykłym życiu. Aha- eee... No tak. Ja klikam o Control a nie o Stroszku. Film Stroszek jeszcze nie zaliczony i czeka aż dojrzeję do niego.

gregor cwiek pisze...

GOWNO PRAWDA, fabula to lipa, i kurwa bede sie upieral